Zaczęło się niewinnie — od niezapiętych pasów bezpieczeństwa. Skończyło się w sądzie i wyrokiem więzienia w tle. Taką „drogową przygodę” zaliczył 25-letni mężczyzna zatrzymany przez policjantów gnieźnieńskiej drogówki.
Do kontroli doszło 28 stycznia br. na terenie Gniezna. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na kierowcę, który najwyraźniej uznał, że pasy bezpieczeństwa są jedynie dodatkiem. Szybko okazało się jednak, że to dopiero początek jego problemów.
Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna w ogóle nie powinien znajdować się za kierownicą. Obowiązywał go bowiem sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, wydany przez Sąd Rejonowy w Gnieźnie, obowiązujący od czerwca 2024 roku do czerwca 2026 roku. Dodatkowo starosta wydał decyzję o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami.
Na tym lista problemów się nie kończyła. 25-latek był również poszukiwany do odbycia ponad 200 dni kary zastępczej, co sprawiło, że rutynowa kontrola drogowa szybko przerodziła się w poważne postępowanie.
W dniu 30 stycznia br. mężczyzna został doprowadzony do Sądu Rejonowego, gdzie jego sprawa została rozpatrzona w trybie przyspieszonym. Sąd wydał wyrok skazujący na 6 miesięcy pozbawienia wolności, orzekł zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na 4 lata oraz zobowiązał go do zapłaty 5 tysięcy złotych grzywny.
Policja przypomina, że łamanie sądowych zakazów nie jest błahostką i stanowi realne zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego. Ta historia pokazuje, że nawet drobne wykroczenie może doprowadzić do bardzo poważnych konsekwencji.