Dziś przed godziną 11:00 do służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie dotyczące kilkuletniego dziecka, które miało spacerować bez opieki wzdłuż ruchliwej ulicy Roosevelta. Natychmiast zadysponowano patrol policji.
Na miejscu okazało się, że to kierująca przejeżdżającym tamtędy pojazdem zauważyła malucha idącego tuż przy jezdni. Kobieta zatrzymała samochód i zaopiekowała się dzieckiem do czasu przyjazdu funkcjonariuszy.
Jak udało nam się ustalić, 3-letnie dziecko przebywało w domu pod opieką starszego brata, który w tym czasie spał. Siostra, wychodząc rano do pracy, miała niezamknąć drzwi wejściowych. Maluch samodzielnie otworzył drzwi i wyszedł na ulicę, oddalając się od domu.
Na szczęście dzięki szybkiej reakcji kierującej oraz interwencji policji dziecku nic się nie stało. Funkcjonariusze wyjaśniają okoliczności zdarzenia.