Wiadomości

Zrzucili rower miejski z kilku metrów. Matki sprawców wspólnie wydały oświadczenie

5 sierpnia 2026, 12:10
Sprawa zniszczenia roweru miejskiego, który został zrzucony z wysokości kilku metrów, wywołała szeroką dyskusję w mediach społecznościowych. Straty oszacowano na około 3 tysiące złotych, a zdarzenie spotkało się z dużym oburzeniem mieszkańców.
Po publikacjach dotyczących sprawy do redakcji trafiło oświadczenie matek nastolatków. Kobiety podkreślają, że chłopcy nie zostali zatrzymani ani ustaleni w wyniku działań policji, lecz wraz z rodzicami sami zgłosili się na komendę, aby przyznać się do swojego zachowania i ponieść jego konsekwencje.
 
Publikujemy pełną treść przekazanego oświadczenia:
 
„Chciałybyśmy stanowczo sprostować pojawiające się w mediach informacje, jakoby chłopcy zostali „ustaleni” czy „schwytani” przez policję.
 
O zajściu dowiedziałyśmy się od dzieci i nie było mowy o uciekaniu od odpowiedzialności. Gdy tylko zorientowałyśmy się, co się stało, obydwie - jako matki obu chłopców - osobiście udałyśmy się z nimi na komendę policji już w sobotę, aby przyznali się do błędu i ponieśli konsekwencje swojego zachowania. Na miejscu okazało się jednak, że w tym momencie nie było osoby kompetentnej do przyjęcia zgłoszenia i przesłuchania, dlatego formalności dokończyłyśmy w kolejnym możliwym terminie. Dzieci wraz z nami stawiły się na policji dobrowolnie, z własnej inicjatywy, zanim służby podjęły jakiekolwiek czynności wykrywcze.
 
Co więcej, od samego początku nie czekamy biernie na decyzje urzędowe - obydwie jesteśmy cały czas pod telefonami, same dowiadujemy się o koszty naprawy i dążymy do jak najszybszego pokrycia szkód oraz naprawy uszkodzonego sprzętu.
 
Rozumiemy powagę sytuacji i absolutnie nie usprawiedliwiamy tego czynu. Naszym celem jako rodziców od razu było nauczenie dzieci odpowiedzialności za własne błędy. Jednak narracja o ich „ujęciu” wywołała w internecie ogromną falę hejtu. Nasze dzieci czytają teraz te skrajne komentarze. Nikt z komentujących nie wie, co dzieje się w ich głowach i co mogłyby zrobić pod wpływem tak ogromnej presji i natłoku agresji. Sposób przedstawienia tej sprawy stwarza realne zagrożenie dla ich zdrowia psychicznego.”
 
Sprawa jest prowadzona przez policję, a o dalszych decyzjach dotyczących odpowiedzialności nieletnich zadecydują właściwe organy. Rodzice deklarują współpracę ze służbami oraz pokrycie kosztów naprawy uszkodzonego roweru.

Podziel się

Komentarze


Pozostałe wiadomości