To wyjątkowy dzień dla kibiców i całego środowiska Startu. Niespełna miesiąc po groźnym wypadku na torze w Gnieźnie żużlowiec Patryk Budniak pojawił się na stadionie podczas meczu Startu z Krakowem, aby wspierać swoich kolegów z drużyny.
Obecność zawodnika wywołała wiele pozytywnych emocji wśród kibiców, którzy od dnia wypadku nieustannie okazują mu wsparcie i życzą szybkiego powrotu do zdrowia.
Sam Budniak, mimo trwającej rehabilitacji, nie zapomniał o drużynie i postanowił pojawić się na stadionie, by z bliska dopingować kolegów walczących o ligowe punkty. Jego obecność została ciepło przyjęta zarówno przez kibiców, jak i członków zespołu.
To ważny sygnał dla wszystkich sympatyków żużla - Patryk konsekwentnie wraca do codzienności po wypadku, a wsparcie płynące z trybun dodaje mu motywacji do dalszej pracy.
Choć na powrót i samą decyzję paowrotu Budniaka do ścigania trzeba jeszcze poczekać, jego obecność podczas meczu z Krakowem była dla wielu najlepszą wiadomością ostatnich tygodni i dowodem na to, że proces powrotu do zdrowia przebiega w dobrym kierunku.